← Wróć do bloga

Tunel aerodynamiczny w Krakowie — co budujemy

Politechnika Krakowska, mobilne stanowisko pomiarowe i tłumaczenie CdA profesorom

Tunel aerodynamiczny w Krakowie — co budujemy

Jeśli ktokolwiek pyta nas kiedy uznamy, że Alone in Drag odniósł sukces, mamy jedną konkretną odpowiedź: gdy wybudujemy własny tunel aerodynamiczny.

Na razie mamy coś niemal tak dobrego — i zdecydowanie bardziej osiągalnego.

Droga przez Lublin do Krakowa

Dotarcie do Politechniki Krakowskiej nie było proste. Kanały dyplomatyczne — przez Lublin, przez kontakty, przez znajomych znajomych. Tak to działa w Polsce, kiedy chcesz wejść ze sportem do środowiska badawczego, które nie jest przyzwyczajone do kolarzy z kaskami i rowerami pod pachą.

Ale Politechnika Krakowska ma tunel, który robi naprawdę dużo rzeczy. Testują wpływ wiatru na wieżowce, symulują zachowanie okien dachowych w warunkach burzowych, sprawdzają bezpieczeństwo konstrukcji mostowych, modelują jak śnieg osiada na stadionach.

My przychodzimy z rowerami i kaskami. Kontrast jest oczywisty. Ale tunel to tunel — fizyka działa tak samo.

Mobilne stanowisko pomiarowe

Nie wchodzimy tam jako klient zamawiający jednorazowe testy. Budujemy mobilne stanowisko pomiarowe — własny zestaw czujników, własna metodologia, własne protokoły kalibracji i powtarzalności.

To ważne rozróżnienie. Można by to zrobić prościej: ustawić rower, puścić wiatr, zmierzyć siłę oporu. Końcowa liczba wyglądałaby podobnie w prezentacji.

Ale to nie byłoby zrobione dobrze. Na poziomie światowym dokładność i powtarzalność pomiarów to nie opcja — to podstawa. Jeśli dwie sesje w tym samym ustawieniu dają różne wyniki, nie masz danych, masz szum.

Dlatego teraz jesteśmy na etapie kalibracji i weryfikacji powtarzalności. Żmudne, nieefektowne, niewidoczne na zdjęciach. Konieczne.

Zdjęcie

Tłumaczenie CdA profesorom

Jest jeden komunikacyjny zgrzyt, który nas bawił od początku tej współpracy.

Profesorowie z Politechniki nie używają pojęcia CdA. Oni znają powierzchnię frontalną przedmiotu i współczynnik oporu CD. CdA — iloczyn obu, wyrażony jako skuteczna powierzchnia oporu — to dla nich nowy koncept, który trzeba było wyjaśniać.

W środowisku kolarstwa szosowego i triathlonu CdA to podstawowy język. W akademickim środowisku aerodynamiki budowlanej — nie. Dwa światy, ten sam tunel.

Po kilku spotkaniach już mówimy tym samym językiem.

Deszcz i temperatura w bonusie

Jest jeden szczegół, który otwiera zupełnie nowe możliwości.

Tunel w Krakowie ma część klimatyczną — można ustawić temperaturę i puścić deszcz. Nie jest to główna funkcja, której szukaliśmy, ale otwiera drzwi do czegoś ciekawego w przyszłości: testowania materiałów odzieżowych w warunkach zbliżonych do wyścigu. Jak zachowuje się kombinezon w deszczu przy 40 km/h? Czy różnica aerodynamiczna między mokrym a suchym materiałem jest mierzalna?

Na razie: priorytetem są suche testy aero. Deszcz poczeka.

Plan i CFD

Harmonogram jest konkretny: styczeń — pierwsze sesje z kadrą narodową. Luty/marzec — pierwsze sesje z zawodnikami spoza kadry.

Równolegle rozwijamy CFD — modelowanie komputerowe oparte na skanach 3D. Skanujemy zawodnika, modelujemy geometrię, wirtualnie testujemy różne konfiguracje kasków i pozycji. To nie zastępuje tunelu, ale drastycznie przyspiesza proces decyzyjny — zamiast ściągać zawodnika z obozu na każdą hipotezę, sprawdzamy ją najpierw numerycznie.

Łukasz Flaga z Politechniki odpowiada za współpracę po stronie akademickiej. Wspólnie rozwijamy metodologię, która łączy wiedzę inżynieryjną z praktycznymi wymaganiami sportu wyczynowego.

Własny tunel kiedyś. Na razie: Kraków, kalibracja i cierpliwość.